Czarodzielnica

Core Shamanism

16
Apr 2008
Szamani Słowian 1
Jesteś w dziale: Szamanizm. Wpis napisany przez admin. |

Szamanizm jako instytucja głównego kapłana występuje we wszystkich pierwotnych kulturach. Rozkwitł on na tle wierzeń animistycznych, zakładających istnienie świata materialnego i światów duchowych- zakładających współistnienie duszy z ciałem w każdej formie egzystencji, w minerałach, roślinach, zwierzętach, ludziach…. żywiołach.

U Słowian Wschodnich na określenie szamana wystepowały słowa żerca, wołchwach i kudiesnik.

Martti Haavio w “Mitologii fińskiej” w rozdziale poświęconym szamanizmowi przytacza interesujący wywód znaczenia wyrazu “kudiesnik”. Staroruski czasownik kuditi znaczy potępiać, zawstydzać, co kojarzy się z greckim oczerniać. Rosyjskie kud to czarownik, staroruskie kudies to czarowanie, rosyjskie kudiesy to czary, ale również bęben szamana (źródło Arthurius Ziemia GalindówRodzimowierca rkp.zone.pl).

Sofijski wremiennik, zapis z czasów średniowiecza, przekazuje, że kudiesnik przywoływał do siebie złe duchy bijąc w bęben. Między kudiesnikami a wołchwami najprawdopodobnie występowała konkretna różnica, skoro ci pierwsi postrzegani byli negatywnie, natomiast o wołchwach wyrażano się z szacunkiem.

Wołchw, wołszebnik jest terminem ruskim oznaczającym tak czarowanie jak i wpadanie w ekstazę, przeciągłe mruczenie lub wycie, co wskazywałoby na umiejętność kamłania - czyli posługiwania się specyficzną techniką śpiewu gardłowego.

Szyjewski w “Religii Słowian” pisze o związkach tej grupy wykonawców kultu z Welesem, w którego władzy było podziemie, lasy i magia- również magiczna ekstaza.

Inna wersja mówi, że jest to zapożyczenie z fińskiego o podobnym znaczeniu, które to dotarło aż na Pomorze, tam bowiem Słowińcy znali słowo vołchvjanie w znaczeniu czarowanie.

Jeszcze jedna teoria wywodzi pochodzenie słowa wołchw od germańskiego volva czyli wieszczba lub wieszczka.

Wołchwowie przewodzili też powstaniom ludowym na Rusi jeszcze w XI w, interweniowali w przypadku nieurodzaju, wywoływali cuda.

Jak przekazują strony w Powiesti Wremiennych Liet wołchwowie potrafili tańcem w kółko i środkami oszałamiającymi wprowadzić się w stan ekstazy, zyskując wtedy zdolność wieszczenia i uzdrawiania.

Szyjewski wspomina w “Religii Słowian” bylinną powieść o Wołchu Wszesławliewiczu, synu żmija, który był zdolny do zmiany własnej postaci i rzucania niszczących czarów na wrogów.

Nieobecność zapisów odnośnie szamanizmu na zachodnich obrzeżach słowiańszczyzny jest wyjaśniana wykształceniem się warstwy kapłańskiej czyli żerców np. na Połabiu, gdzie pojecie żyrzec, żerca, pochodzi od słowiańskiego żrti- ofiarować, staroindyjskiego-grnati, wzywać i w litewskim girti – wysławiać. Za Gieysztorem można przypuszczać, że chodzi tu o umiejętność wznoszenia modłów i składania ofiar.



Możesz poprzez kanał RSS 2.0 śledzić wszystkie komentarze. Pozostwa swój wpis.

Napisz komentarz








Podgląd komentarza: