Czarodzielnica

Core Shamanism

14
Apr 2007
Świątynia Słońca
Jesteś w dziale: Dolmeny. Wpis napisany przez admin. |

Podkurhanowy (podziemny) dolmen w tolosie (otoczony murem poukładanych w szczególny sposób kamieni) z dromosem (podziemnym korytarzem-galerią) jest unikatową budowlą megalityczną. Prawdopodobnie mieściło się tu starożytne słoneczne obserwatorium, obecnie całkowicie zaniedbane. Nie zachowało się prawie nic. Sprawę rozpoczęli złodzieje, ale to już dawno. Natomiast już za naszych czasów na miejscu kurhanu prowadzono prace rolnicze. Nasyp rozwałkowywano buldożerami i prostowano drogami. I dopiero później zaczęły się wykopaliska. Właśnie okropny stan jednej z najciekawszych budowli megalitycznych był bodźcem do podjęcia próby komputerowej 3D rekonstrukcji megalitu. Szczegóły dotyczące rekonstrukcji znajdują się na końcu artykułu.

Lokalizacja.
Rejon tuapsyński, dolina rzeki Pszenacho. Na odległości mniej więcej jednego kilometra od stacji Anastasjewka wzdłuż doliny w górę, na prawym brzegu mieści się jedna z najbardziej unikatowych budowli megalitycznych Kaukazu. Mijając osiedle wzdłuż doliny dochodzimy do rozwidlenia. Droga w lewo prowadzi przez bród do sadu jabłoniowego. Widać stąd zarośnięty trawą i krzewami nieduży pagórek z kilkoma dębami (jeszcze 150 m).

Aktualny stan, badania i hipotezy.
Budowla ta jest podkurhanowym dolmenem z podziemnym korytarzem, innymi słowy zbudowano tu dolmen, wyłożono go kamiennym murem, umocowano na zewnątrz warstwą gliny, do fasady poprowadzono zrobiony z płaskich dopasowanych płyt podziemny korytarz, a później to wszystko zasypano kamieniami. Używając terminologii archeologicznej, jest to dolmen w tolosie z dromosem. Podziemny korytarz biegnie od wejścia do dolmenu w dół. Długość korytarza wynosi około 12 m, średnia wysokość i szerokość 0,5 m. Korytarz wyłożony jest płaskimi płytami o nieregularnych kształtach.

W tej chwili wysokość kurhanu wynosi 4.8 m, średnica nasypu oszacowywana jest na mniej więcej 57 m. Na obrazku pokazany jest poprzeczny przekrój resztek kurhanu, zaznaczono na nim i opisano warstwy konstrukcji. Wejście do dolmenu zwrócone jest na południowy zachód. Jak wykazały badania węgla pobranego z zagłębienia przy wejściu do dromosu, zgodnie z S14 dolmen pochodzi z okresu 2320+-40 lat p.n.e. (bez kalibrowania).
Należy zaznaczyć, że korytarz nie biegnie zgodnie z linią przekroju, dlatego nie widać go na rysunku. Liczby oraz rysunek pochodzą z monografii W.I.Markowina z 1997 r. (”Dolmeny w okolicach Kubani i Morza Czarnego”), w której autor szczegółowo opisuje wyniki wykopalisk.
Kierował wykopaliskami pracownik muzeum w Tuapse M.K. Tieszew. To właśnie on w swoim czasie odkrył megalit.
Obecnie po kurhanie pozostało niewiele. Już nawet M.K. Tieszew zastał go w bardzo złym stanie (1972 r.). Wszystko przez miejscowych maszynistów spycharek. Później okazało się, że kurhan jednak już wcześniej, za dawnych czasów, padł łupem złodziei. A po wielu latach wykopalisk stało się zrozumiałe, że nawet rysunki techniczne nie mówią zbyt wiele.
Tieszew wysunął hipotezę, że Psynako-1 jest starożytnym obserwatorium słonecznym. Chodzi o to, że miejscowi mieszkańcy opowiadają, że początkowo kurhan pokrywały rozchodzące się promienie z kamieni, które zamykał kamienny krąg - kromlech. W centrum znajdował się plac, też otoczony głazami. Na początku rekonstrukcja M.K. Tieszewa mówiła o 18-promiennej strukturze, ale później ilość promieni została zredukowana do 12. Zgodnie z jego wersją budowla była wykorzystywana między innymi do obserwacji Słońca i można ją ustawić w jednym rzędzie z takimi znanymi kromlechami jak Stonehenge oraz New-Grange.
Jeśli chcą Państwo uzyskać więcej informacji na temat tego kurhanu, odsyłam do artykułu z astroarcheologii autorstwa M. Kudina “Astroarcheologia oraz dolmeny”.
Trójwymiarowa rekonstrukcja.
U jej podstaw legł 12-promienny model M.K.Tieszewa. Na podstawie wykopalisk można z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że megalit budowano w kilku etapach. Wydaje się, że na początku w miejscu kurhanu było po prostu święte miejsce i stały dwa połączone ze sobą kromlechy. Dopiero później zbudowano dolmen z murem, warstwą gliny i nasypem. Bardzo rzadko spotykanym zjawiskiem jest to, że podziemny korytarz prowadzi nie do ścianki kurhanu, lecz do dołka. Z tego można wywnioskować, że początkowo stromy nasyp zaczął się rozpełzać. Miejsce to za tamtych czasów było bardzo często odwiedzane: kamienny korek jest prawie całkiem starty przez częste użycie. Obecność kromlechów podpowiada, że na wierzchołku kurhanu wykonywano jakieś czynności, a zatem nie było innej możliwości, żeby nasyp się nie rozpełzał. W związku z tym niezbyt obeznani potomkowie dołożyli nasyp do obecnego promienia. Galeria zaś pozostała taka sama, tyle że wejście do niej znajdowało się w dołku. Właśnie ten stan kurhanu odzwierciedla rekonstrukcja. Dające się zauważyć koncentryczne koła w profilu kurhanu zaznaczają jego naturalne nierównomierne “rozpełzanie się” związane z niejednolitą i niejednoczesną konstrukcją.
Krajobraz zrekonstruowano niedokładnie. Przy tym wykorzystywano hipotezę, że stoki gór nie były zbytnio zaludnione za tamtych czasów, a zatem widzimy prawie nagie stoki porośnięte dębami.
Pomysł odnowy promieni M.K.Tieszewowi nasunęli miejscowi mieszkańcy, czyli system podwójnego kromlechu z promieniami istniał w tym kształcie nie tak dawno. Być może nawet w połowie ubiegłego stulecia…


Możesz poprzez kanał RSS 2.0 śledzić wszystkie komentarze. Pozostwa swój wpis.

Napisz komentarz








Podgląd komentarza: