Czarodzielnica

Core Shamanism

16
Apr 2008
Kosmologia szamanów 2
Jesteś w dziale: Szamanizm. Wpis napisany przez admin. |

Według szamanizmu wszechświat dzieli się na trzy światy: górny - niebo, środkowy - ziemia i trzeci - świat podziemny. Te z kolei składają się z wielu poziomów. Wszystkie światy połączone są osią kosmiczną, którą Buriaci nazywają Złotym Filarem. Oś kosmiczną wyobrażają sobie jako brzozę, po której bogowie schodzą na ziemię, a zmarli do podziemi. Tędy też dusza szamana przenika do innych światów. Niebo zwykle zamieszkują bogowie i herosi, podziemia zaś są siedzibą demonów. Ludzie nie są jedynymi mieszkańcami świata środkowego. Dzielą go z niezliczoną rzeszą duchów przyrody i pomniejszych bóstw. Granice miedzy tymi trzema poziomami są raczej płynne.

Trójdzielność kosmosu pojawia się również w zapisach o Trygławie szczecińskim, który miał zawiadywać podziemiem, ziemią i niebem. Ttrójstrefowy podział zaznaczony jest na tzw. Światowidzie zbruckim, w micie o Górze Triglav na Słowenii oraz w całej rozbudowanej symbolice troistości.

W opowieściach Bałtów i Słowian obecne są elementy takie jak kosmiczne drzewo, u którego korzeni czuwa Weles w postaci złotego króla wężów, a w koronie drzewa siedzi gromowładny orzeł (Perun) i uwalnia wody na wiosnę. Są motywy herosów, którzy wyruszywszy po żywą wodę albo uwięzione księżniczki (również symbolika wody) szukają sprzymierzeńców w świecie podziemnym lub podniebnym i potem dzięki nim opuszczają podziemie np. na grzbiecie orła, albo żar-ptaka, gęsi albo łabędzi czy wręcz w łabędzie się zamieniając.

Szyjewski w “Religii Słowian zwraca również uwagę na pewien rodzaj duszków powodzenia, szczególnie w postaci zoomorficznej jak np. żmije ogniste, kłobuki, atwory i raraszki,-które stanowićą odpowiedniki szamańskich duchów opiekuńczych.

Jest też specjalna kategoria zaklinaczy pogody, znanych jako płanetnicy czy chmurnicy, odbywających klasyczne loty szamańskie.

Trójdzielny kosmos jako charakterystyka świata szamańskiego pojawia się również jako potrojenia, np. trzy zorze, troje rodzeństwa, potrójne znaki oraz popularne powiedzenie trzy światy. Niebo określane jest w mitologii jako miejsce, do którego wędrują dusze m.in. po drodze mlecznej w nocy, gdzie znacząca jest gwiazda polarna jako szczyt, wierzchołek drzewa-osi, wędrują tam także po tęczy w dzień.

W koronie kosmicznego drzewa, która jest niebem często złożonym z wielu warstw np. z siedmiu, żyją bogowie, ich pomocnicy i część dusz, które są zamknięte za bramą Wyraju ptasiego w koronie drzewa. Kraina podziemi to Wyraj wężowy, do którego trafiają dusze zimą oraz ptaki takie jak kukułki, jaskółki a także krukowate- one bowiem zimą zastępują bociany w roznoszeniu dzieci.

Część kulturoznawców twierdzi, ze podział na raj górny i dolny dokonał się pod wpływem chrześcijaństwa, a pierwotnie był tylko jeden, w podziemiach, do którego trzeba było przebyć ognistą rzekę zapomnienia.

W wielu opowieściach ludowych pojawia się motyw wędrówki po drzewie lub wpadania do studni, motyw ukrytej duszy szamana w np. jaju jak to jest w bajce o Kościeju, i w wyprawach po księżniczki, skarby itp. zamienniki dawnych uprowadzonych dusz, które to uprowadzania były przyczyną chorób i wypraw szamańskich do zaświatów. Pozostałości misteriów inicjacyjnych, w których pobrzmiewają echa szamańskiego rozczłonkowania, tortur doświadczanych ze świata demonów, mamy do dziś widoczne w obrzędach otrzęsin, inicjacji zbójeckich czy w obrzędach weselnych. Jest tam również pewien motyw przekazywania mocy poprzez np. uściśnięcie dłoni. Nawet majowe słupy po których wspinają się śmiałkowie mogą być odzwierciedleniem szamańskich podróży do górnych światów a z kolei odosobnienia nabierają charakteru odwiedzin światów dolnych.

Pozostaje jeszcze cała masa wyobrażeń graficznych, które obecne na pisankach, w koronkach, haftach i innych przedmiotach ludowej twórczości przedstawiają kosmiczne drzewo, ptaki-pomocników, mieszkańców świata podziemnego bądź górnego.

Ważnym elementem szamańskiego światopoglądu jest obcowanie z duszami zmarłych. Niesamowita ilość zabiegów stosowanych przed i w czasie pogrzebu, oraz spora ilość świąt związanych z nawiedzaniem przez zmarłych świadczy o rozbudowanych wierzeniach dotyczących obcowania z przodkami, a co za tym idzie, również uchwytnym tzw. kompleksem szamańskim szczególnie w odniesieniu do takich pojęć jak “życzliwy zmarły” czy “gniewny zmarły” zakładających istnienie fachowców, którzy z takimi duchami umieli postępować.

Traktat Dzierzgoński zawiera opis działań podejmowanych podczas pogrzebów pruskich przez Tuliszy i Ligaszy, których odczytuje się jako tłumaczących znaki (tulissones) i leczących choroby, kapłanów od choroby (Ligassones). Owi ludzie relacjonowali zebranym swoje widzenia, odprowadzali dusze zmarłego, która jechała na koniu poprzez niebo w orszaku bogini Sauli (słońce u Prusów jest rodzaju żeńskiego) w towarzystwie sokołów i innych dusz. Sami uprzednio wprowadzali się w trans.

Krzyżacy nie umieli zidentyfikować tego typu działań i nazywali ich niby-kapłanami, oraz stwierdzali, że posługiwali się krzykiem, dosłownie histriones i exclamantes.

Zakonnikom obcy był trans szamański i z zakłopotaniem widocznym w tekście pisali o tych, których religijny charakter był widoczny, lecz nie przystawał do chrześcijańskiego zasobu pojęć.

Wspominano też o duchach w postaci koni, niedźwiedzi i sokołów, które to wyobrażenia identyfikuje się na całym obszarze Eurazji jako duchy opiekuńcze. Również legendy potwierdzają istnienie szamanów np. epos o Sowim.

XIII wieczne traktaty z Dzierzgonia wskazują na istnienie w tym czasie jeszcze żywych elementów szamanizmu pruskiego, a analiza innych dzieł skłoniła Łucję Okulicz-Kozaryn do postawienia tezy o postępującej specjalizacji wśród szamanów bałtyjskich, dzielących się na specjalistów od chorób, od wieszczenia, od tłumaczenia znaków i tradycji oraz na krystalizującej się grupie kapłanów zwanych kriwwe. Być może taki sam etap poprzedził wykształcenie się warstwy żerców na Połabiu.

Dla szamana wszystko żyje, ma swojego ducha, wolę i nie tylko chodzi tu o zwierzęta, ale także o skały, rośliny i żywioły.

We wszystkich systemach szamańskich spotkamy też przekonanie o dwudzielnym charakterze rzeczywistości, tzn. to, co jest obserwowalne jest czymś zewnętrznym wobec rzeczywistości wewnętrznej czy zaświatowej, która nadaje sens oraz istnienie temu, co widzialne.

Andrzej Szyjewski pisze w “Szamanizmie” – ” Szaman jest mistrzem obu światów, potrafi poruszać się zarówno między duchami, jak i wśród ludzi. W oczach szamana oba światy przenikają się “. Świat szamana to albo szereg koncentrycznych sfer lub układ oparty na osi pionowej, osi kosmicznej czy kosmicznym drzewie.

W szkicach z antropologii religii Andrzej Wierciński pisze, że “wykonawcą obrzędu magicznego może być właściwie każdy człowiek wierzący w jakimś stopniu w jego skuteczność…Natomiast na miano maga, czarownika, czarodzieja, guślarza itd. zasługuje dopiero ten, kto trudni się magią profesjonalnie i jest przekaźnikiem jej tradycji swoim następcom. Musi to być osobnik o szczególnych predyspozycjach psycho-nerwowych i uzdolnieniach, który opanował znaczną wiedzę o otoczeniu i wiele umiejętności praktycznych. W najwyższym stopniu postać maga-kapłana realizuje szaman…Może być więc przekaźnikiem ogólnej tradycji plemiennej, artystą i rzemieślnikiem, lekarzem-znachorem, wróżbitą, astronomem i meteorologiem…”

Obrzędy rodzinne to w dużej mierze rytuały przejścia. Owe rytuały przejścia, a więc rytuały inicjacyjne to takie, które wymagają ochrony adepta czy przekraczającego dany próg życiowy przed wrogimi mocami.

Szaman jest tym, który “widzi” owe zagrożenia i powinien dysponować odpowiednim arsenałem środków zaradczych. Ponadto jest to osoba o sporym doświadczeniu w zakresie stosowania technik deprywacyjnych, a więc działań, którym poddawany jest adept w celu osiągnięcia inicjacyjnych założeń. Wie również, kiedy jest odpowiednia pora zarówno na sam rytuał jak i kiedy dana osoba może być rytuałowi poddana.

Rytuały mogą być związane z poszukiwaniem przeżyć i wtajemniczeń duchowych, a także z symbolicznymi progami przejścia, np. chłopca spod opieki kobiet do grona mężczyzn, osiąganie dojrzałości płciowej przez dziewczynki, następnie przejście do stanu dorosłego, zrękowiny, małżeństwo czyli swadzba. No i pogrzeb.

Szaman jako znawca magii i rytuałów zabezpieczających może pełnić też ważną rolę podczas narodzin, czy raczej przy nadawaniu imienia i zabezpieczaniu domu przed wrogimi siłami.

Wreszcie, szaman jako praktykujący podróże transowe może zabierać w nie, albo instruować o zasadach ich wykonywania, tych spośród członków danej społeczności, którzy dla pogłębienia swojej wiary czy wiedzy, ewentualnie dla rozwiązania swoich problemów, chcieliby doświadczyć takich przeżyć.


Możesz poprzez kanał RSS 2.0 śledzić wszystkie komentarze. Pozostwa swój wpis.

Napisz komentarz








Podgląd komentarza: