Czarodzielnica

Core Shamanism

21
Jun 2007
Kupała 1
Jesteś w dziale: Kupała 2007. Wpis napisany przez admin. |

Kupała 2007 Rodzimy Kościół Polski

 

 

 

 

 

Sobótka. Noc Kupały. Kupalnocka. Noc św. Jana- 23 czerwca. Chwila magiczna, niezwykła, nietypowa. Noc owa jest jedyną w swoim rodzaju, podania i legendy mówią, iż może podczas niej zdarzyć się dosłownie wszystko.

Obrzęd ów wywodzi się jeszcze z tradycji prasłowiańskiej, pogańskiej, z odległych czasów przedchrześcijańskich, kiedy na słowiańskim Olimpie niepodzielnie panowali Światowid i Perun. Wraz z nastaniem chrześcijaństwa bóstwa te popadły w niepamięć, lecz wszelkiego rodzaju święta pozostały, choć zmieniły swoje oblicze i znaczenie, dopasowano je niejako do wymogów nowej religii.

Noc świętojańska to czas magii, czarów i tajemniczych rytuałów. To święto łączy w sobie kult dwóch podstawowych i jednocześnie przeciwstawnych żywiołów - ognia i wody. Ogień symbolizuje siłę męską- władczą ale też i niszczącą, natomiast woda jako źródło życia jest symbolem siły żeńskiej. Oba żywioły mają moc oczyszczenia i odrodzenia, która to moc najsilniej objawia się właśnie w czasie letniego przesilenia. Stąd właśnie tak wiele ognia i wody podczas obchodów tego święta.

Sobótkowe zwyczaje przez wiele wieków zachowały się niemal w nie zmienionej formie na terenie całej Polski. Niektóre uległy chrystianizacji, a na pewno większość z nich straciła swe dawne magiczne znaczenie. A szkoda, bo noc świętojańska jest pełna czarów. Cały świat ożywia magiczny impuls, zaklęcia nabierają mocy, zioła działają skuteczniej niż kiedy indziej, ogień i woda oczyszczają, a w lesie można znaleźć tajemniczy kwiat paproci. Trzeba tylko uważać, bo razem z dobrymi duchami tej nocy po świecie grasują czarownice.

Juże wieczór krótki, zapalmy sobótki
Hej dziewki wybrane, byłem przepasane
Tańcujcie na dworze aż do rannej zorze
Aże do świtania, ale nie bez grania

Hej grajki wybrane, byłem przepasane
Dudy niechaj zabrzmią, kotły trąby zabrzmią
Niech skrzypią skrzypeczki, piszczą piszczałeczki
W bęben niechaj biją, piwo niech piją

Hej chłopcy wybrane, byłem przepasane
Z dziewkami skakajcie, pożar rozpalajcie
Kładźcie świerkowe drzewo cisowe
Palmy sobótki bo już wieczór krótki


Możesz poprzez kanał RSS 2.0 śledzić wszystkie komentarze. Pozostwa swój wpis.

Napisz komentarz








Podgląd komentarza: